Hejka!
Uwaga, uwaga:
Tak wiem, miały być posty, ale ich nie było bla bla bla bla bla bla.
Życie.
Szkoła okazała się być trudniejsza niż przypuszałam.
Naprawdę.
Co z tego, że plan mam na weekend skoro w weekend też mam zajęcia xD
Nie ważne, dzisiaj jest wolne soooo postanowiłam ogarnąć się i coś tu porobić, więc robie.
Chciałabym wam trochę opowiedzieć o moim nowym hobby.
Jest to mianowicie Pole Dance.
Czekam na hejty ;3
OMG OMG OMG przecie to puszczalski taniec, co ty robisz bezbożnico ;o ;-; ;-;
A tu was zaskocze :D
Nie, to nie jest puszczalski taniec. Pole dance idealnie rozwija mięśnie brzucha, nóg, rąk. Można się na tym wyżyć i budować pewność siebie. Ostatnio przeszłam z 1 gwiazdki (1 gwiazdka - początkujący, 1,5 gwiazdki - podstawy trudniejszych figur, 2 gwiazdki - trudne figury, 3 gwiazdki - ćwiczenie stylu) na 1,5 więc jestem z siebie dumna xD. Wczoraj właśnie miałam godzinny trening tego otóż sportu ( YUP SPORTU!) i nauczyłam się wchodzić na rurke, utrzymywać się na niej samymi nogami i ogónie jeszcze pare figur takich jak hak tyłem i jak przodem.
Myślę, że będę chciała to robić na dłuższą metę, jak narazie jestem tym zafascynowana. <3
Zastanawiam się również nad zakupem własnej rurki, ale boje się, że jak będę robić to codziennie to mi się znudzi :C Pomóżcie pls!
To narazie to na tyle,
Trzymka! <3